Projekt Budynku Wielorodzinnego, Gdańsk ul. Zakopiańska

Semestr V przeleciał jak szalony …

Z dnia na dzień projekt musiał być gotowy. Nie ukrywam, że było to dla mnie duże wyzwanie. Spośród 3 działek do wyboru, wskazałam oczywiście tę, która (według mnie) wymagała najwięcej pracy i była najbardziej oryginalna, w tym wypadku – górzysta. Narobiłam sobie nie lada problemów !!!

img_0235

Działka jest duża, liczy aż 10 960 m2, a różnica rzędnych w jej obrębie wynosi max. 28m !!

Nie pozostało mi nic innego jak zaprojektować na niej budynek tarasowy – czyli taki, który najlepiej będzie „kładł się” na wzgórzu i do niego dopasowywał.

Moje pierwsze wizje określane były „spodkiem ufo”, ale chwila! Czy nikt nie rozumie, że taka myśl ewoluuje? 🙂 Faktycznie, pierwsze wizualizacje wyglądały dość topornie i sztywno, ale wtedy zastanawiałam się, jak to wszystko w ogóle rozwiązać, jak zabrać się za to przerażające, strome wzgórze. Wstępne przedstawienia mojego pomysłu wyglądały tak:

1

🙂 No cóż. Określenie „UFO” w tym wypadku doskonale tu pasuje, przyznaję! Na szczęście z pomocą moich prowadzących, inspiracji czerpanych z internetu i własnych, zwariowanych pomysłów, efekt końcowy wyszedł tak:

wizka

Ta wizualizacja miała być tą reprezentacyjną mojego projektu. Jak już się dowiedziałam na oddaniu – nie oddaje ona tego, jaki ten budynek jest „fajny” i dobrze zrobiony. Podobno jest to „niefortunne ujęcie”. No cóż – rada na przyszłość – zastanowić się trzy razy! Sposób prezentacji jest niezwykle ważny!! Bo kogo obchodzi ile lepszych, bardziej fortunnych wizualizacji powstało przed tą ostateczną ? Na szczęście – cały czas się uczę 🙂

Wizualizacje „dzień i noc”. Perspektywa, powyżej poziomu wzroku człowieka:

bgyz8518

I jeszcze jedno ujęcie:
bok2-dzien

Jak widać na powyższej wizualizacji – nie potrafię „okiełznać” efektu czarnej plamy przy renderowaniu szyby za szybą w archicadzie. Przy późniejszych wizualizacjach radziłam sobie z tym usuwając odpowiednie ściany, zostawiając tylko tę pierwszą, żeby z kolei nie było pusto. Czy ma ktoś może na to inny, mniej pracochłonny sposób?

A poniżej każda z elewacji mojego budynku. Tu chyba widać, jak ogromne jest to wzgórze.

elewacje Wracając do samego projektu – musieliśmy rozwiązać problem doświetlenia każdego mieszkania, bo ze względu na jego tarasowość ciężko było to zrobić – mieszkania wchodziły bardziej „wgłąb” wzgórza niż wzdłuż niego (a z drugiej strony okien przecież być nie mogło). Właśnie dlatego zastosowałam daszki spadziste ze świetlikami, które pojawiają się na tarasach mieszkań położonych kondygnację wyżej (dobrze widać to na wizualizacji z „ufo”). Żeby nie wyglądało to zbyt topornie górną część tych dachów zamieniłam na drewniane beleczki (dach kończy się więc wcześniej), które dają ciekawy efekt światła i cienia.

A z pozostałości dachu zrobiliśmy taki użytek :

wizki2

Myślę, że wyszło bardzo fajnie – sama chętnie schowałabym się na takim tarasie 🙂

„Ufo” zostało obalone przecięciem bryły dwoma szklanymi ciągami komunikacyjnymi (co niestety nie było jeszcze moim pomysłem). Każda kondygnacja ma wyjście bezpośrednio na zewnątrz budynku bez potrzeby schodzenia na parter – jest to urok budynku wpisanego w wzgórze 🙂

Za budynkiem, na wzgórzu zaprojektowałam miejsce dla mieszkańców, gdzie mogliby spędzać czas wolny. Jak to mówią – woda przyciąga ludzi 🙂

wizki2-wersja-2

Jak widać na ostatniej wizualizacji, z tej strony również pojawiły się tarasiki. Wszystko ze względu na dodatkowe antresole pojawiające się na najwyższej kondygnacji.

Chyba najwyższy czas ujawnić rzuty odpowiednich kondygnacji – wszystko zrobi się dużo jaśniejsze 🙂

rzuty-1-3 rzuty-4-5

Nie chcąc tworzyć kolejnej kondygnacji budując garaż podziemny, pojawił się on na parterze, I piętrze i II piętrze. Dzięki temu została zachowana ciągłość osi konstrukcyjnych poziomych, nie projektując za dużo pomieszczeń bez okien (których garaż, przy odpowiedniej wentylacji, nie potrzebuje).

Tak prezentowały się moje 4 plansze, każda w rozmiarze 100×70:

img_0387

Projekt architektoniczny otrzymał ocenę 5,0; budowlany natomiast 4,0, z czego wyszła ładna średnia 4,5. Jestem zadowolona z efektu i gotowa do dalszych zadań w nadchodzącym z prędkością światła nowym semestrze 🙂

Stay Motivated!

I niech nas otacza samo piękno, w architekturze, w kuchni jak i na siłowni 🙂

Bo życie powinno być piękne, pod każdym względem !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.